środa, 7 listopada 2012

Tolerancja religijna Kościoła

Tak się jakoś złożyło, że ostatnio kilka razy przy różnych okazjach skrytykowałem religie. Nie żebym miał z tym jakiś problem - po prostu uważam, że są ciekawsze rzeczy, o których można pisać. Dlatego walkę z bigoterią i hipokryzją wolę zostawiać innym.

Ale niejako z kronikarskiego obowiązku napiszę jeszcze ten post i zrobię sobie dłuższą przerwę od takiej krytyki .

Chcę tu przedstawić bez komentarza dwie wypowiedzi przedstawicieli Kościoła Katolickiego.

Nie mogę znaleźć żadnego źródła potwierdzającego pierwszą wypowiedź - tylko wzmianki w licznych artykułach. Otóż chodzi o to, że bodajże Józef Glemp wypowiedział się kiedyś (chyba zrobił to nawet w czasie mszy - czyli publicznie), że "ateizm jest stanem nienormalnym człowieka".

Druga wypowiedź dotyczy Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Ksiądz Kazimierz Sowa, dyrektor telewizji Religia.tv, wypowiedział się o nim w następujący sposób:

- Nie traktuję tego poważnie. Albo to niesmaczny żart, albo objaw choroby, którą rozpoznać mogą tylko badania psychiatryczne. Polecam, NFZ uwzględnia takie przypadki.

No i to by było na tyle, jeśli chodzi o tolerancję wobec poglądów innych ludzi i poszanowanie prawa zabraniającego obrażać uczucia religijne innych osób.

wtorek, 6 listopada 2012

Aborcja

Podsumowanie

Niedawno było święto zmarłych, więc pozwolę sobie z tej okazji napisać coś niecoś o sprawach życia i śmierci.

Obecnie trwa w Polsce burza na temat aborcji(*). Politycy głosowali za tym, żeby zaostrzyć i tak już bardzo restrykcyjną ustawę, dzięki czemu miała by ona teraz uniemożliwiać nawet usunięcie płodu o którym wiadomo, że urodzi się kalekim dzieckiem, które będzie przez to cierpieć i przez co cierpieć będzie jego otoczenie (że o ciążach pochodzących z gwałtu nie wspomnę). Co ciekawe, politycy mieli w tych głosowaniach pełną swobodę ponieważ to była niby ich sprawa światopoglądowa. Nie mówię, że to źle, ale można by się zastanowić, czy taki światopogląd, który zrównuje połowę społeczeństwa de facto z jakimiś hodowlanymi zwierzętami nie posiadającymi władzy nad własnym życiem i służącymi do rozrodu jest warty szacunku, że o posiadaniu go nie wspomnę.

(*) - Jak dla mnie jest to odwracanie uwagi od rzeczywistych problemów, ale mniejsza o to.

Podobnie Kościół wypowiedział się w obronie owych polityków, że nie wolno ich krytykować, ponieważ w takich sprawach ludzie powinni kierować się własnym sumieniem. Ciekawe, czy biskupi mówili by to samo, gdyby politycy głosowali niezgodnie z tych biskupów poglądami? Ciekawi mnie również - skoro to jest sprawa osobistego sumienia - dlaczego Kościół nie zostawi tego sumieniu ludzi? Dlaczego zamiast tego próbuje narzucać swoją ideologię społeczeństwu - albo z ambony, głosząc swoje nauki, albo za pomocą ustawy uchwalanej przez posłów działających zgodnie z naukami i wolą Kościoła? Poza tym - no weźcie - to są przecież politycy! Generalizuję teraz, ale na podstawie tego co można zobaczyć w polskiej i nie tylko polityce, śmiem twierdzić, że politycy głosują zgodnie z własnymi sumieniami (cokolwiek by to miało znaczyć) tylko wtedy, kiedy im to pasuje.

Dla przeciwwagi i niejako dla otuchy przytoczę tu jeszcze orzeczenie sądu w Strasburgu w sprawie 14-latki, która została zgwałcona i której bezprawnie odmówiono usunięcia ciąży. Dla przypomnienia: w 2008 roku została zgwałcona i zaszła w ciążę 14-letnia dziewczyna. Wg. polskiego prawa mogła przeprowadzić aborcję, jednak szpitale odmawiały jej tego, w zamian proponując rozmowę z księdzem (sic!) . W końcu po długich męczarniach i szykanach ze strony zarówno społeczeństwa, jaki i państwa oraz lekarzy aborcję jednak przeprowadzono. Wyrok trybunału w Strasburgu brzmi: Polska naruszyła trzy przepisy europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności: zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania, prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, a także prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego (i musi w związku z tym zapłacić odszkodowanie). Oczywiście "obrońcy nienarodzonego życia"(*) nie biorą takich praw pod uwagę, ponieważ jakieś tam rozwijające się komórki, które nie posiadają nawet jeszcze (w pełni rozwiniętego) układu nerwowego są ważniejsze niż już urodzone osoby, które posiadają świadomość i potrafią cierpieć - wszystko jedno czy są to dzieci czy dorośli .

(*) - Dałem tych "obrońców" w cudzysłowach, ponieważ gdy się im dobrze przyjrzeć, okazuje się że oni nie bronią żadnego życia. Ba! - oni nie bronią nawet żadnych ideałów. Oni próbują tylko własne ideały narzucić reszcie społeczeństwa.

wtorek, 30 października 2012

Retcon

Niedawno skończyłem sobie czytać "Kłamcę" Jakuba Ćwieka. O samej książce chciałbym napisać innym razem. Ale z tej okazji chciałbym wspomnieć o pewnym zabiegu literackim. "Kłamca" miał dosyć konkretne zakończenie uniemożliwiające właściwie jego kontynuację. Więc gdyby jego autor chciał napisać jeszcze jakieś książki z tym bohaterem, musiałby albo pisać o wydarzeniach dziejących się przed wspomnianym końcem (prequele lub po prostu jakieś tam poboczne przygody), albo nagiąć nieco to, co wydarzyło się na końcu czwartego tomu "Kłamcy" - czyli zastosować retconning.

I tu dochodzimy do tematu tego postu.

Retcon to skrót od Retroactive Continuity. W skrócie - chodzi o to, że się udaje, że to co zostało już napisane, zostało napisane zupełnie inaczej niż w rzeczywistości - bo autor zmienił później koncepcję, albo po prostu żeby umożliwić dalsze przygody bohaterów.

niedziela, 28 października 2012

Biblia a małżeństwo

Jakiś czas temu pisałem o aferze dotyczącej sieci fast-foodów "Chick-fil-A" i wspomniałem, że szef owej sieci otwarcie promuje homofobię podpierając się przy tym Biblią.

Biblia to dosyć bezbronna książka - zawiera wiele sprzeczności, dzięki czemu ten kto chce, może ją interpretować tak, jak mu to pasuje - szczególnie, że można wyrywać odpowiednie kawałki z kontekstu. Chrześcijanie często podpierają swoje prywatne (nie mogę tego inaczej nazwać) poglądy/ideologie korzystając z odpowiednich fragmentów Biblii, które je akurat popierają.

To prawda, że Biblia potępia homoseksualizm (przykładowo Kpł 18:22), ale Biblia nakazuje też zabijać homoseksualistów (Kpł 20:13 BT): "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.". Żaden normalny chrześcijanin nie żąda jednak śmierci dla gejów - tylko pozbawienia ich prawa do małżeństwa(*).

(*) - Właśnie zdałem sobie sprawę, że to zdanie może zostać źle zrozumiane. Nie wszyscy chrześcijanie są homofobami i nie wszyscy sprzeciwiają się związkom homoseksualnym. Spora ilość chrześcijan nie ma żadnego problemu z ideą zawierania małżeństw przez gejów i lesbijki. Tak po prawdzie to słyszałem nawet (ale nie mogę znaleźć żadnych statystyk, żeby to potwierdzić), że tacy chrześcijanie stanowią większość!

W tym zdaniu chodziło mi o to, że z tych chrześcijan którzy sprzeciwiają się małżeństwom homoseksualistów, nikt nie domaga się ich śmierci (nie liczę tu oczywiście żadnych skrajnych przypadków, które pod tym akurat względem stanowią wśród chrześcijan zdecydowany margines).

No właśnie. A co Biblia mówi w kwestii małżeństwa?

wtorek, 23 października 2012

Egzoplanety

No i stało się. Wykryto planetę krążącą wokół Alfa Centauri - jednej z najbliższych nam gwiazd(*). W zasadzie należało się tego spodziewać. Znamy już na tyle dużo układów planetarnych, że naukowcy są w stanie oszacować ich ilość w całej galaktyce - i okazuje się, że średnio na każdą gwiazdę może przypadać nawet kilka planet.

(*) Alfa Centauri to układ potrójny - krążące wokół siebie Alfa Centauri A i B i okrążająca je Proxima Centauri. Planetę wykryto wokół Alpha Centauri B.

Wizja artysty przedstawiająca planetę krążącą wokół gwiazdy Alfa Centauri B. Widoczne Alfa Centauri A i Słońce. Autorstwo: ESO/L. Calçada/Nick Risinger (skysurvey.org). Źródło: ESO.

piątek, 12 października 2012

Generator liczb losowych: rozkład Gaussa

Nie będę tu opisywał co to takiego generator liczb losowych. Zamierzam jedynie pokazać pewne jego praktyczne modyfikacje. W tym artykule chciałbym pokazać, jak generować liczbę losową o rozkładzie przypominającym rozkład Gaussa.

Idea nie jest skomplikowana. Jeśli ktoś kiedykolwiek bawił się w rzucanie kostkami (chociażby na lekcjach matematyki - pamiętam, że kiedyś w podstawówce robiliśmy coś takiego) to mógł zauważyć, że sumy oczek nie wypadają z jednakowym prawdopodobieństwem.

Słowo uzupełnienia. Okazuje się, że fakt, iż sumy oczek trzech lub więcej kostek przypominają rozkład normalny to nie przypadek. Z Wikipedii: "Jeśli jakaś wielkość jest sumą lub średnią bardzo wielu drobnych losowych czynników, to niezależnie od rozkładu każdego z tych czynników, jej rozkład będzie zbliżony do normalnego, stąd można go bardzo często zaobserwować w danych."

środa, 3 października 2012

Krzatowie

Stary Krzat. Autor: Ballakallab (na licencji public domain). Źródło: Wikipedia.

Mam nieszczęście (czy aby na pewno?) być posiadaczem pierwszego wydania Władcy Pierścieni w przekładzie Jerzego Łozińskiego.

Powiedziawszy to, chciałbym od razu stanąć w obronie tego przekładu. Chociaż nie podoba mi się od z wielu względów, jestem świadom tego, że wynika to w znacznej mierze z uwarunkowań kulturowych - ponieważ sam przekład jako taki czyta się bardzo dobrze. Inwencja tłumacza jest na pewno bardzo interesująca, chociaż z wieloma jego decyzjami można się nie zgodzić.

Ja jednak chciałbym się tutaj skupić na tłumaczeniu angielskiego Dwarf/Dwarves.